Bloog Wirtualna Polska
Są 1 255 153 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Od początku.

niedziela, 30 kwietnia 2006 16:54

Jak mówiła Ania prowadzenie bloga nie jest trudne, ale trzeba opanować program i mieć koncepcję, jak to robić. Podzieliłam blog na kilka kategorii, bo zrobił mi się misz-masz. Takie mydło i powidło. Ta część będzie o Garfildzie i z nim w roli głównej. Ale zacznijmy od początku................

     Dawno, dawno temu....no, może trochę przesadzam. Trzy lata temu kowal  opowiedział nam, wiedząc, że marzeniem Karola jest koń czystej krwi arabskiej, o swoim wychowanku, urodzonym na własnych rękach, a teraz wyrokiem sądu komorniczego mającym być sprzedanym (za cenę rzeźną: 3,5 tys.) za długi. Właściciele dawali Darkowi owe 0,5 tys zł za znalezienie kupca. Wiedząc, że u nas ogierkowi będzie dobrze, zrezygnował z tej kasy. Po konsultacji ze znajomymi, którzy również szukali arabka dla siebie (znaleźli i kupili w Janowie Podlaskim) i chcieli obejrzeć naszego pojechailśmy pod Grudziądz, do małej miejscowości Olszówka, gdzie przebywały konie czystej krwi arabskiej z rozprzedanej i zlikwidowanej Stadniny Kurozwęki. Po dojechaniu na miejsce, w wilgotny,szary poranek wyprowadzono ogierka na plac pod stajnią. Konik był nieduży, szczuplutki o śmiesznej, ni to myszatej ni to siwej maści, o pyszczku nakrapianym jak indycze jajo. I oczach, które patrzyły dziwnie smutno. 

Nietety, okazało się po kilku krokach, że jak filmowy Karino, koń kuleje! A taka była tego przyczyna (i smutku w jego oczach):

Rana była stara, zapyziała, ze sterczącą z niej słomą i wyciekającą ropą.

c.d.n.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Wspomnień czar.

niedziela, 30 kwietnia 2006 13:51

   No cóż, mieliśmy wczoraj jechać do Somin, ale pogoda jaka jest, każdy widzi.;-( Z tamtąd pochodzą moje najmilsze wspomnienia dotyczące koni, wakacji, randek nad jeziorem i wieczorów przy ognisku, po nocnym terenie przy blasku księżyca. Odkurzam więc kilka zdjęć z imprezy, w której poniekąd uczestniczyłam, oczywiście z końmi w roli głównej:-].

      

Tak, tak, wiem, wiem...kasztanki:-/. To Heba i Olimpia. Niestety tylko one chodziły w zaprzęgu. A na ogiera, którego trzymam miałam wsiąść, ale był właśnie po ...serce..

Eeech,to już 13 lat.(*-*)

A jeśli chodzi o wrażenia dziewcząt to ..]:-/.. były wkurzone. Chciały zabrać konie i też pojechać na Ryczewo. Nie martwcie się dziewczyny, pojedziecie. Kiedyś.:-]


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Z wizytą.

czwartek, 27 kwietnia 2006 20:37

Hej!!! :-]Dzisiaj pojechaliśmy z wizytą do rodzin i znajomych naszych wolontariuszek, a przede wszystkim do Ewy i Patrycji, które nie mogły przyjść na zajęcia. Żeby miały małą przerwę:-D. O ich wrażeniach -jutro. Koniki były grzeczne (dla nich był to trening przed Dniem Godności Osób Niepełnosprawnych. Będziemy prowadzili pochód z pod Ratusza do Parku Kultury i Wypoczynku na Rybackiej - zapraszam!:-]). Tylko Karara, która była z nami, trochę dziwiła się betonowemu światu:-/. Ale trzeba jej wybaczyć, przyjechała z miejsca, gdzie jest tylko las, pola i ... niewiele więcej. Za to w terenie leśnym prowadziła niepodzielnie. Ja za to miałam luz, ech, nie ma to, czasami, jak na ogonie;-).  

A tu Warka koniecznie chciała być na fotce w blogu. Czego się nie robi dla ulubieńców!?


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

W "treningu"

wtorek, 25 kwietnia 2006 22:13

No,no coraz lepiej:-]. A nie mówiłam,że tak będzie? Tylko Fifa na koniec miała wątki. Ale to nic, trening czyni mistrza, nawet z Fify(he,he). Jak tak dalej pójdzie będziemy mogli iść na paradę nawet do Berlina (np: na Paradę Miłości(*-*)). Ewcia, Anetka i Mariolka - nie dajcie się jutro! POWODZENIA:-]!!

Zdjęcia z dzisiaj. Na koniach od lewej i z przodu:Firlejka i Patrycja, Figaro i Ewa, z tyłu od lewej Warka i Ola, Milka i Pati, Kuba i Marek. 

Aha, w tle przy stajni faktycznie Ania i Pati.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

W pracy

poniedziałek, 24 kwietnia 2006 21:45

Dzisiaj, po 3 dniowej przerwie konie pokazały rogi. Firlejce nie chciało się chodzić, Milka się odsadziła a Warce nie chciało się galopować po kole w prawo. Ale dziewczęta nie poddały się i w końcu konie zrobiły to, o co je proszono. Brawo dziewczyny! I o to chodziło. Jutro będzie lepiej, bo konie będą już wiedziały, że się im nie odpuści. A swoją droga są tak zapasione (konie, oczywiście, a nie dziewczyny!), że muszę coś z tym zrobić, bo się w końcu rozchorują. Konkurs rozstrzygnięty-Ania i Aneta mają rację!To rzeczywiście Warka.

A dzisiaj na fotkach dwie różne przyjaźnie. Na pierwszej- Garfild i Figaro,kumpel ze stajni

    

      a na drugiej przyjaźń trochę nietypowa, międzygatunkowa i raczej rzadko spotykana. Ofiara i drapieżnik. Ogier i pies ( a raczej suczka). Garfild i Yorga.    

         

    Odpoczynek po ganianiu za sobą.

A jak się dobrze przyjrzycie to zobaczycie trzecią przyjaźń! Kto znajdzie?


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


czwartek, 29 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  52 745  

Kalendarz

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930

O mnie

Witajcie! Znależliście się w świecie koni i ludzi zwariowanych na ich punkcie. Ja? No cóż, też do nich należę.

O moim bloogu

Historie z życia wzięte, końską pasją ogarnięte!

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Nie chce Ci się codziennie tu zaglądać? Podaj maila. Dam Ci znać.

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

tam tararam

Odwiedziny: 52745
Wpisy
  • liczba: 136
  • komentarze: 679
Galerie
  • liczba zdjęć: 94
  • komentarze: 17
Bloog istnieje od: 4090 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Favore.pl

Bloog.pl